Każdy chce zdać egzamin na prawo jazdy śpiewająco. Jednak bywa, że statystyki zdawalności w danym mieście są wyjątkowo niskie, co zniechęca kursantów i zaczynają oni rozważać robienie kursu gdzie indziej. Czy zdawanie prawa jazdy poza miejscem zamieszkania to dobry pomysł?

Trudniej nie tylko na Podlasiu

Zmiana treści pytań egzaminacyjnych objęła nie tylko Podlasie, ale i wszystkie polskie województwa. Co ciekawe, mimo zaostrzenia przepisów, zdawalność w Białymstoku ostatnio wzrosła. Kurs na prawo jazdy w Białymstoku wygląda podobnie jak w innych miejscowościach. Wymagania są wszędzie takie same, a przeprowadzka do mniejszego miasta wcale nie gwarantuje uzyskania pozytywnego wyniku na egzaminie.

Więcej o kursach na prawo jazdy znajdziesz na blogu https://osk-filip.pl/blog/

Co przećwiczyć przed egzaminem?

Jak w każdym mieście, również i w Białymstoku istnieją miejsca, w których osoby egzaminowane mają szczególny problem z wykonaniem prawidłowego manewru. Podchwytliwe punkty na białostockiej trasie egzaminacyjnej to:

  • skrzyżowanie ulic św. Mikołaja i Grochowej – manewrem, który należy tu wykonać jest skręt w lewo bez najechania na podwójną ciągłą. Zadanie to dla wielu jest karkołomne, gdyż przestrzeń pomiędzy liniami jest tak mała, że ominięcie podwójnej ciągłej to nie lada wyczyn,
  • skrzyżowanie na Placu Uniwersyteckim – skrzyżowanie to jest często mylone z rondem, wskutek czego dochodzi do wymuszenia pierwszeństwa. Nie dajmy się zmylić kształtu skrzyżowania i umieszczonej pośrodku wysepce – o tym, że jest to skrzyżowanie, a nie rondo, informują znaki drogowe.

Innymi nagminnie popełnianymi błędami są:

  • wjazd na skrzyżowanie w chwili, gdy pali się już żółte światło,
  • niewykonanie pełnego zatrzymania przed znakiem STOP,
  • niezatrzymanie się przed zieloną strzałką przy warunkowym skręcie w prawo.

Przed egzaminem dobrze jest powtórzyć wszystkie zadania, których wykonanie sprawiło nam trudność.

Warto jest zapisać się na kurs prawa jazdy w Białymstoku chociażby przez wzgląd na poprawę w statystykach zdawalności. Poza tym, nie opłaca się zapisywać na kurs w obcym mieście, po którym nie zamierzamy się poruszać. Kurs robiony poza miejscem zamieszkania nie przygotuje nas do jazdy po naszym mieście. Nie będąc przygotowanym na poruszanie się po drogach we słanym mieście będziemy popełniać błędy i szybko zaczniemy zbierać mandaty, których opłacanie okaże się o wiele kosztowniejsze niż cały kurs.